Przejdź do treści
Paweł Kińczyk

O mnie

Paweł Kińczyk

Inżynier i konsultant BIM z uprawnieniami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności sanitarnej. Zawodowo jestem przede wszystkim BIM managerem, ale wolę nazywać siebie złotą rączką: wspieram zespoły w obsłudze programów, pilnuję, żeby informacje przepływały zgodnie ze standardem i bez zakłóceń, a pracę inżynierów automatyzuję własnymi narzędziami, od lispów do AutoCADa i skryptów Dynamo po aplikacje do obliczeń.

113wpisów na blogu od 2021 roku
617subskrybentów na YouTube
536kursantów na Udemy
od 2020w branży budowlanej

Dlaczego to robię

Nie znoszę nudnych, powtarzalnych czynności. Gdy widzę, że robotę, którą robię ręcznie, da się zautomatyzować, nie potrafię przejść obok tego obojętnie.

Zaczęło się od profili kanalizacji sanitarnej. Wystarczyło, że jeden przewód się obniżył, i trzeba było przerysowywać kolejne. Przy dużym osiedlu z dwupoziomowym garażem i kilkoma budynkami to dwa tygodnie pracy. Uznałem, że tak się nie da, i napisałem prosty lisp do AutoCADa. Rysował przewody ze spadkiem na podstawie rzutów i wytycznych oraz oznaczał miejsca trójników i pionów. Była to dopiero pierwsza wersja skryptu, a praca i tak skróciła się o połowę.

Inżynier powinien zajmować się istotnymi problemami, a komputer żmudną robotą.

Od tamtej pory zajmuję się tym na co dzień. Zawodowo jestem przede wszystkim BIM managerem, ale wolę nazywać siebie złotą rączką. Wspieram zespoły w obsłudze programów i pilnuję, żeby informacje przepływały zgodnie ze standardem i bez zakłóceń. Do tego automatyzuję pracę inżynierów: od arkuszy Excela i lispów do AutoCADa, przez skrypty Dynamo do Revita, po pełnoprawne aplikacje do obliczeń i nakładki na programy.

W branży budowlanej potencjał jest ogromny. W każdym projekcie są zadania, które wymagają przepisywania, uzupełniania i sprawdzania danych, a nie wymagają ani specjalistycznego wykształcenia, ani wieloletniego doświadczenia. Każda godzina oszczędzona na takiej robocie to godzina na rozwiązywanie prawdziwych problemów i rozwijanie kompetencji.

Nie chodzi o zastąpienie inżyniera. Chodzi o to, żeby dać mu narzędzia, dzięki którym zajmie się pracą wartościową, a nie wypełnianiem cyferek w Excelu.

Na czym się opieram

Narzędzia sprawdzone w pracy

Lispy, skrypty Dynamo, arkusze i aplikacje do obliczeń, a także blog i kanał YouTube, na których pokazuję, jak je budować.

Uprawnienia budowlane

Bez ograniczeń, do projektowania i prowadzenia robót w specjalności sanitarnej.

Wieloletnia praktyka

Projektowanie instalacji sanitarnych oraz wdrażanie BIM i automatyzacji w zespołach projektowych.

Znajdziesz mnie też tutaj